Tofu czy „To fuuuu”?

Podobno w życiu jest kompletnie tak jak w tytule tego tekstu. Ludzie dzielą się na fascynatów tofu lub jego totalnych przeciwników, którzy podsumowują go jedynie krótkim „To fu!”. Trudno się dziwić! To trudny produkt, który właściwie nie nadaje się do spożycia bez odpowiedniej obróbki. Choć oczywiście znajdą się ludzie, którzy potwierdzą, że jedzą go w zupełnie nieprzetworzonej formie. Każdy ma swój smak ☺

Czym jest tofu?

Tofu to rodzaj twarogu pozyskiwanego w procesie koagulacji mleka … sojowego! Jest zwarty i mocno sprasowany. W sklepach można znaleźć go w dziale z żywnością wegańską, najczęściej w formie zwartej kostki. Występuje w naturalnej, twardej wersji, lub jako tofu jedwabiste – miękkie, lekko ciągnące. Producenci często „dosmaczają” wstępnie tofu sprzedając go w postaci wędzonej, zamarynowanej lub otoczonej ziołami i przyprawami.

Jak smakuje tofu?

W naturalnej postaci tofu właściwie nie ma smaku. Wszystko zależy od nas! Na podanie tofu istnieje mnóstwo pomysłów! Od zatapiania go na kilka godzin w marynatach celem nasączenia go ich aromatem, przez „obklejanie” smakiem jego zewnętrznej warstwy, po … kilkudniowe kiszenie go w wodzie po ogórkach! Twarożek można dodawać do sałatek, dań smażonych, pieczonych czy gotowanych. Sprawdzi się zarówno w wytrawnych, jak i słodkich przepisach. Tofu to doskonały produkt do obudzenia w sobie żyłki prawdziwego odkrywcy smaku!

Co skrywa tofu?

To pełnowartościowy produkt białkowy, który nie zawiera ani grama glutenu. Ma za to sporo:

  • Wapnia
  • Fosforu
  • Potasu
  • Magnezu
  • Żelaza
  • Witamin: E oraz B oraz niewielkie ilości wit. K

Zawarte w nim fitoestrogeny wykazują działanie przeciwnowotworowe, obniżają ciśnienie tętnicze, łagodzą objawy menopauzy i chronią przed osteoporozą.

 

Blender kielichowy BK4S WROOM

Blender kielichowy BK4S WROOM

Jak zacząć z tofu?

Wiemy już, że z tofu możemy przygotować wiele zaskakujących dań. Dodatek do makaronu, pyszna sałatka, tofu z grilla, a nawet tofurnik…czyli sernik z tofu. My chcielibyśmy namówić Was do prostego eksperymentu, który pozwoli Wam poznać możliwości tofu i zakochać się w nim bez pamięci. Dzisiaj mamy dla Was przepis na… tofucznicę!

 

 

Tofucznica – czyli jajecznica bez jajek !

Do przygotowania tego przepisu potrzebujesz jedynie jednego, rzadko spotykanego produktu. Jest to sól Kala Namak. Ta ciemna, brązowa lub czarna sól ma specyficzny zapach – lekko zbliżony do woni siarki, bardzo podobny do zapachu jajek. Łatwo dostaniesz ją w większych sieciach handlowych lub w sklepikach ze zdrową żywnością. Koszt małego woreczka waha się od kilku do kilkunastu złotych. Nawet przy bardzo częstym użytkowaniu taki woreczek starczy Ci na lata ☺

Składniki:

  • 1 kostka tofu
  • 3 - 4 cebule
  • pół łyżeczki soli Kala Namak
  • łyżeczka kurkumy
  • 0,5 szklanki napoju sojowego, potocznie nazywanego także „mlekiem sojowym”

 (możesz zastąpić je klasycznym mlekiem lub dużą łyżką śmietany)

  • 3 łyżeczki oliwy lub oleju rzepakowego
  • ulubione przyprawy
  • szczypiorek do podania
  • Opcjonalnie: 2 łyżki płatków drożdżowych

 

Przygotowanie:

  • Cebulę pokrój w kostkę i podsmaż na oliwie/ oleju.
  • Wyjmij tofu z opakowania i odsącz na papierowym ręczniku
  • Do kielicha blendera BK4S wroom wrzuć przełamane na mniejsze części tofu, dodaj sól, olej, mleko/śmietanę, kurkumę i przyprawy.
  • Zblenduj wszystko na średnich obrotach. Pamiętaj, że nie chodzi o gładką masę.
  • Wlej masę na patelnię do podsmażonej cebuli
  • Na początku pozwól tofu chwilę poddusić się w powstałej cieczy.
  • Kiedy ciecz wyparuje, smaż tofu jeszcze 2-3 minuty.

Podawaj jak jajecznicę – ze szczypiorkiem, pomidorem i chrupiącym pieczywem ☺!

Najlepsze w tym przepisie jest to, że możesz modyfikować go samodzielnie. Ulubione przyprawy, zioła, pomidory, masło czy orzechy! Traktuj tofucznicę jak klasyczną jajecznicę i baw się smakami!

 

Smacznego!